środa, 6 lutego 2013

Opuszczone Powązki

Miejscowość: Warszawa

Dzielnica: Wola

Obszar MSI: Powązki

Osiedle: hmmm. obok jest Osiedle Piaskowa, a tutaj? Tereny poprzemysłowe.

Miejsce: Opuszczony warsztat samochodowy i zakład kamieniarski

Północna część wolskich Powązek (obszaru MSI), a więc przybliżony trójkąt JPII, Okopowej, Powązkowskiej i torów kolejowych to bardzo ciekawy rejon. Cała masa opuszczonych, walących się zakładów kamieniarskich, warsztatów i innych tego typu miejsc, których dawne przeznaczenie nierzadko można jedynie zgadywać. Przy samej Powązkowskiej dominują kwiaciarnie. Są też "Lofty Wola" (w sumie to szereg opuszczonych ruder, magazynów i tego typu pomieszczeń gospodarczych, których dni są pewnie policzone). Pośród tego wszystkiego kryje się kilka klubów: Le Garage/ CQD, Piekarnia. Jest też salon meblowy i chyba biura na terenie starej fabryki koronek, piekarnia/cukiernia, osiedle bloków komunalnych Piaskowa i Enklawa "Piaskowa", czyli "ekskluzywne" zamknięte osiedle, które od owych socjalnych bloków nie odbiega ani urodą, ani też atrakcyjnością lokalizacji.

Na pierwszy rzut wizyta na rogu Słodowieckiej i ulicy bez nazwy (czerwony kontur). Znajduje się tam opuszczony warsztat samochodowy oraz opuszczony zakład kamieniarski. na uwagę zasługują zwłaszcza nagrobek na terenie zakładu i zalany kanał naprawczy.

 













2 komentarze:

  1. Ten nagrobek wygląda na przedwojenny. Ciekawe czy ktoś go nie odebrał i stoi tam od przed wojny? To by było niesamowite.

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę zbadać sprawę tego nagrobka. O ile mnie pamieć nie myli mam gdzieś jeszcze kilka fot stamtąd robionych telefonem. Na jednym widać front nagrobka i napis na ścianie budynku obok. Nie pamiętam dokładnie skąd, ale jakoś wywnioskowałem, że to nagrobek żony właściciela zakładu, który to, co również udało mi się wybadać, dostarczał materiały pod pomnik na Alei Wojska Polskiego. Przeszło mi nawet przez myśl, czy jej tam nie pochował. Albo pochował na cmentarzu, a zanim zmarzł nagrobek dostarczyć - sam zmarł...

    OdpowiedzUsuń