
Dzielnica:Praga Południe
Obszar MSI: Saska Kępa
Osiedle:Os. Ateńska
Miejsce: Kępa GocławskaCzęść druga, bo pierwszą gdzieś zapodziałem, ale kiedyś wrzucę.
Dla jednych to Saska Kępa, dla innych już Gocław. Miron Białoszewski zauważył, że mieszkańcy Saskiej Kępy nazywali budowane tu Osiedle Ateńska "Chamowem", co w moim odczuciu jest właśnie przejawem chamstwa i niechęci do mieszkańców bloków, bazującej na stereotypach i pewnym poczuciu wyższości. historycznie gdzieś pomiędzy Pekinem (Przycz. Groch.), byłą wsią Gocław, lotniskiem Gocław (obecnym osiedlem Gocław) i Saską Kępą była wieś Kępa Gocławska.
Protestuję. To nie "Miron Białoszewski nazwał budowane tu Osiedle Ateńska "Chamowem"" tylko zasiedziali mieszkańcy Saskiej Kępy, ponieważ mieszkania w blokach na osiedlu otrzymywali wówczas najczęściej robotnicy, którzy przyjechali do Warszawy spoza miasta. Oto stosowny cytat:
OdpowiedzUsuń"– Pytałam o tę ulicę. Na Saskiej Kępie. Odpowiedzieli „my takiej ulicy nie znamy.
To jest za trasą, Chamowo”.
Le. powiedział
– Masz wszystkie szanse.
Berbera mówi:
– Kiedyś komuś zginął rower na Berezyńskiej, to najstarsza część Saskiej Kępy.
Powiedzieli: Na pewno znajdzie się na Chamowie. I się znalazł."
MB, Chamowo, Warszawa 2009, s. 36
To też nie do końca tak, już na początku lat 70 i aż do końca komuny dostać mieszkanie w Warszawie czy nawet się zameldować było niesposób! Meldunki były po prostu zablokowane! Ale ówczesny system znalazł sposób na równanie wszystkiego i tak mieszano inteligencję z robotnikami i służbami. Tak na jednym piętrze potrafili mieszkać niewykształcony robotnik, profesor czy doktor Warszawskiej uczelni, milicjant, inteligent i artysta. W klatce, budynku przy Lizbońskiej, gdzie mieszkał Białoszewski właśnie tak mieszano ludzi / rodziny. Np był Białoszewski, robotnik z budowy i „dyplomata” który okazał się być bezpiecznikiem. Było też mieszkanie w którym mieszkał aktor Ryszard Ostałowski, obok milicjant i robotnik, który był w ORMO. A życie tam wyglądało tak, że dzieci robotników bawiły się i przyjaźniły ze sobą, dzieci inteligencji ze sobą i czasem dochodziło do wojenek…
UsuńInna sprawą jest określenie tego miejsca Kępą Goclawską, proponuję przewertować stare mapy tak aż do wału (kiedyś taki był na granicy lotniska Gocław / ogródków działkowych) była zawsze Saska Kępa! To jak stwierdzenie „zatrasie” jest taką nieprzemyślaną próbą wywyższania się! Przecież piękne przedwojenne wille np przy Rzymskiej były budowane na Saskiej Kępie!
Ok, sorry. Mój błąd.
OdpowiedzUsuńA czy można by było zmienić to w tekście? Nie każdy z odbiorców zerknie do komentarzy, a potem łatka przylgnie do człowieka, nawet 30 lat po śmierci.
OdpowiedzUsuńOk, Mironie :) jeszcze raz sory, już poprawiłem
OdpowiedzUsuńJestem mieszkanką osiedla Ateńska od 1972r. i jestem warszawianką z dziada pradziada. Potwierdzam, że na osiedlu Ateńska mieszka prawie samo chamstwo, doświadczam tego na co dzień. Kiedyś chodzili srać za stodołę, a teraz nie potrafią wyjechać z parkingu i nękają sąsiadów mandatami wzywając Straż Miejską. Na polu umiałaby wyjechać , ale ulica jest za wąska. Jak zwykle chamstwo i donosicielstwo górą.
OdpowiedzUsuńPani tak na poważnie!? Chyba czasy się pani pomyliły za PRL nie było straży miejskiej! A także nie widać i nie czuć tego „załatwiania” potrzeb fiziologicznych pod drzewko
Usuń